Pieczenie chleba to zajęcie nie tylko kulinarne. Stanowi przeżycie niemalże egzystencjalne. Aromatyczny bochenek z chrupiącą skórką wyjęty z pieca gromadzi przy stole wszystkich domowników. Przywołuje na myśl nastrojowe momenty z dzieciństwa, kiedy można go było spróbować od razu po upieczeniu.

Tekst i zdjęcia: Agnieszka Tomczak

Każdy, kto choć raz spróbował smaku samodzielnie upieczonego chleba zaczyna uzależniać się od domowego wypieku. Nawet jeśli nie dysponujemy tradycyjnym piecem chlebowym ani maszyną do pieczenia chleba, poradzimy sobie przyrządzając chleb w zwykłym piekarniku.

Domowe pieczenie chlebaAmatorzy domowego chleba dzielą się na dwie grupy: zwolenników wypieków na zakwasie, wedle tradycyjnych receptur, lub na drożdżach. Argumentem przemawiającym za pierwszą opcją jest fakt, że do chleba pieczonego na zakwasie nie trzeba dodawać żadnych chemicznych dodatków, emulgatorów, lecytyny czy innych ulepszaczy. Zakwas to nic innego jak sfermentowana mieszanka mąki żytniej i wody. Podczas dojrzewania zakwasu wytwarzają się w niej dzikie drożdże i bakterie, dzięki którym wyrośnie bochenek. Zakwas jest niezbędny do upieczenia chleba z przewagą mąki żytniej. W przeciwnym wypadku wypiek nie wyjdzie. Chleby na mące pszennej mogą być natomiast pieczone zarówno na drożdżach spożywczych, jak i na zakwasie. Ich smak będzie równie dobry, pod warunkiem, że zostanie zjedzony do dwóch dni od upieczenia.

Przygotowanie tradycyjnego zakwasu nie wymaga dużego nakładu pracy. Potrzeba jedynie cierpliwości i czasu, gdyż jego produkcja trwa około pięciu dni.

Przepis na zakwas

Do zrobienia zakwasu najlepiej użyć mąki żytniej o wysokim typie (między 1850 a 2000). 6 łyżek mąki i 6 łyżek przegotowanej wystudzonej wody umieszczamy w dużym litrowym słoiku. Całość mieszamy, aby powstało jednolite ciasto o konsystencji przypominającej gęste ciasto naleśnikowe. Słoik owijamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce. Latem może to być dowolne miejsce o temperaturze pokojowej, zimą natomiast najlepiej postawić pojemnik blisko grzejnika. Codziennie o tej samej porze dodajemy kilka łyżek mąki żytniej i wody (ważne, by była to taka sama ilość). Dwa razy dziennie należy zakwas lekko wymieszać łyżką.

W ciągu kilku dni na powierzchni mieszanki pojawią się bąbelki, zacznie ona zwiększać swoją objętość, a przy otwarciu słoika będzie się ulatniał zapach przypominający woń octu jabłkowego. Rozwarstwianie zakwasu na część stałą i płynną jest normalnym zjawiskiem.

Po upływie pięciu dni można upiec na nim swój pierwszy chleb. Zakwas ma coraz większą moc wraz z upływem czasu, dlatego nie należy używać całej ilości do pierwszego pieczenia, ale zawsze zostawiać odrobinę na kolejny raz. Resztę mieszanki można „uśpić”, co oznacza przechowywanie w lodówce przez 7-10 dni z nałożoną, ale nie przykręconą pokrywką słoika. Jeśli nie zamierzamy piec chleba zbyt często, zakwas należy „dokarmiać” raz w tygodniu. Oznacza to dodanie 100 g mąki i 100 ml wody. W przypadku, gdy mamy zamiar robić chleb codziennie, najlepiej, by słoik z zakwasem stał bezpośrednio w kuchni, a dodawanie odrobiny mąki i wody odbywało się co dwa dni.

Jeśli zakwas jest przechowywany prawidłowo, za każdym razem chleb będzie potrzebował mniej czasu, by dobrze wyrosnąć.

Pierwszy chleb upieczony na zakwasie może się nieco różnić od tego, jaki oferują piekarnie. Jednak brak sztucznych spulchniaczy i konserwantów to niewątpliwa zaleta pierwszych domowych wypieków. Należy zaznaczyć, że im częściej wypieka się własny chleb, tym lepsze efekty i satysfakcja z rezultatu.

Jeśli brakuje nam czasu na przygotowanie zakwasu w domu można spróbować zdobyć go od znajomej osoby albo poszukać na bazarach i sklepach z ekologiczną żywnością.

Alternatywą jest upieczenie chleba na drożdżach, sodzie lub proszku do pieczenia.

O smaku chleba w dużej mierze decydują użyte dodatki. Jeśli chodzi o ich wybór, ogranicza nas jedynie wyobraźnia. Mogą to być zarówno ziarna takie jak: słonecznik, pestki dyni, sezam, mak, siemię lniane i otręby, a także orzechy i zioła. Bardzo zdrowy i smaczny jest chleb z dodatkiem czarnuszki. Suszone owoce takie jak śliwki, żurawina czy morele dobrze skomponują się w bochenku z dodatkiem miodu lub słodkiej melasy. Amatorom wytrawnych smaków przypadną do gustu dodatki warzywne, np. suszone pomidory, gotowane ziemniaki, cebula, oliwki czy kapary. Do ciasta można też dodać soczewicę, kawałki szynki, grzyby czy kawałeczki żółtego sera.Domowe pieczenie chleba

Wieloziarnisty chleb żytni (przepis na dwa bochenki)

Zaczyn:
– 3 i ½ szklanki mąki żytniej
– 1 i ¼ szklanki wody
– pół łyżeczki soli
– 100 g zakwasu lub 30 g świeżych drożdży (opcjonalnie 1/8 łyżeczki drożdży instant)

Wszystkie składniki mieszamy drewnianą łyżką, aż uzyskamy gęste i klejące ciasto. Przykrywamy je folią i odstawiamy na około 12 godzin.

Ciasto właściwe:
– cały zaczyn
– 4 szklanki mąki żytniej
– 1 i ½ szklanki wody
– pół łyżeczki soli
– 15 g drożdży świeżych (opcjonalnie 5 g drożdży instant)
– ulubione dodatki wedle uznania (przykładowo: garść pestek dyni, słonecznika i sezamu, 3 łyżki siemienia lnianego i 2 łyżki kminku)

Domowe pieczenie chlebaSposób przygotowania ciasta

  1. Wszystkie składniki (oprócz dodatków, czyli ziaren, bakalii i ziół, itp.) zagniatamy ręcznie za pomocą drewnianej łyżki.
  2. Wyrobione ciasto przekładamy do dużej miski.
  3. Całość owijamy folią aluminiową lub bawełnianą ściereczką i umieszczamy do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, np. blisko grzejnika, pod kocem lub w wyłączonym piekarniku nagrzanym wcześniej do 50°C.
  4. Czas wyrastania ciasta powinien wynosić około trzech godzin. Najlepiej co godzinę przemieszać je lekko. Dzięki temu ciasto będzie nabierało sprężystości i będzie coraz mniej klejące.
  5. Po upływie 3 godzin dodajemy do ciasta ulubione dodatki, np. ziarna, bakalie czy orzechy i przekładamy do dwóch foremek o wymiarach 25 x 12 cm, czyli popularnych „keksówek”. Aby zapobiec przywieraniu, należy uprzednio wyłożyć je papierem do pieczenia lub posmarować olejem i lekko posypać otrębami. Można przykryć je jeszcze na 15–20 min. Ciasto powinno zajmować nie więcej niż ¾ wysokości formy.
  6. Następnie nożem wykonujemy kilka nacięć w poprzek ciasta. Można delikatnie posmarować wierzch odrobiną wody lub mleka, a następnie obsypać ulubionymi ziarnami, np. makiem, sezamem lub kminkiem.

Pieczenie

Domowe pieczenie chlebaTradycyjne piekarniki, jakimi dysponujemy w domu zasadniczo nie są przystosowane do wypieku pieczywa – ze względu na niską temperaturę maksymalną oraz tendencję do wysuszania chleba. Jednak przestrzegając kilku zasad można łatwo sprawić, że chleb przygotowany w domu będzie miał wysokie walory smakowe. Można sobie pomóc wstawiając na dolną półkę piekarnika specjalne kamienie, takie same jak stosowane do wypieku pizzy.

  1. Nagrzewamy piekarnik do temperatury 250 stopni przez pół godziny używając funkcji termoobiegu.
  2. Ciasto układamy na dolnej półce piekarnika (najlepiej kratce). Zmieniamy funkcję pieczenia z termoobiegu na „góra-dół”.
  3. Chrupiąca, apetycznie wyglądająca skórka to wynik wilgotnego powietrza w piekarniku na początku pieczenia. Najłatwiej osiągnąć je stawiając małe żaroodporne naczynie wypełnione 100 ml wody, która szybko wyparuje. Naczynie wyjmujemy po 10 pierwszych minutach pieczenia.
  4. Czas pieczenia to 40–50 minut. Pieczywo z mąki pszennej wymaga nieco wyższej temperatury piekarnika niż z żytniej, ale czas pieczenia jest odrobinę krótszy.
  5. W celu imitacji warunków pieca chlebowego, w którym temperatura początkowa dochodzi nawet do 300 stopni, podczas pieczenia należy obniżać temperaturę w piekarniku. Najlepiej zacząć od 250°C, a następnie co 10 minut redukować temperaturę o 10 stopni.
  6. Pod koniec pieczenia chleb należy wyjąć z formy, usunąć papier do pieczenia i podpiec jeszcze 15 minut.

Domowe pieczenie chlebaChleb jest gotowy, jeśli jest lekko zarumieniony, a postukany od spodu wydaje „głuchy” dźwięk. Należy wystudzić bochenek na kratce wyjętej z piekarnika. Można posmarować wierzch odrobiną wody ze szczyptą mąki

Świeżo upieczony bochenek lekko klei się do noża, jednak zupełnie nie przeszkadza to w krojeniu.

Trwałość chleba zależy od proporcji mąki żytniej użytej do wypieku. Chleb pszenny ma najlepszy smak od razu po wyjęciu z piekarnika i utrzymuje świeżość przez około dwa dni. Pszenno-żytni można spożywać przez pięć dni. Żytni natomiast wykazuje pełnię walorów smakowych następnego dnia po upieczeniu, a jego trwałość dochodzi nawet do tygodnia.

Gotowy bochenek najlepiej przechowywać w papierowej torebce lub lnianym woreczku, ewentualnie zamrozić. Nie jest zalecane przechowywanie chleba w lodówce, ponieważ może powodować szybkie wysychanie.

Smacznego!