Serwis Kajtek, 1961 r., Pruszków, projektant Z. Galińska. Fot. Bartosz Nowacki

Pozwalająca oderwać się od problemów dnia codziennego pasja, angażujące hobby pozwala zmniejszyć poziom stresu, przez co ma dobroczynny wpływ na zdrowie. Coraz popularniejszym hobby staje się kolekcjonowanie „pikasów”, porcelanowych i porcelitowych serwisów kawowych oraz figurek z lat 50. i 60.

Bartosz Nowacki

Jak już wielokrotnie wspominaliśmy na tym portalu, jakiekolwiek hobby ma na nas dobroczynny wpływ. W tych trudnych, stresujących czasach, gdy dręczy nas niepewna przyszłość, polityka, wydarzenia na świecie, presja przełożonych w pracy, możliwość znalezienia wytchnienia, oczyszczenia umysłu, całkowitego skupienia się na czymś innym ma wielkie znaczenie dla zachowania zdrowia psychicznego. Pasja, hobby daje także wytchnienie od problemów, domowych, rodzinnych, zdrowotnych. Każdy, niezależnie od zawodu, sytuacji rodzinnej i finansowej jest w stanie znaleźć sobie odpowiednie hobby. Dla milionów ludzi jest to kolekcjonowanie. Kolekcjonować można wszystko – milionerom zdarza się kolekcjonować czołgi i luksusowe samochody, ubożsi zbierają pocztówki czy pudełka zapałek. W sumie nieistotne jest co się zbiera, ważne by robić to z zaangażowaniem i pasją, wtedy hobby to daje nam mnóstwo radości, dumy i satysfakcji.

Zamiłowanie do porcelany

Serwis Novi Mirostowice

Dzbanek, mlecznik i cukiernica z porcelitowego serwisu do kawy Novi, wyprodukowanego w Mirostowickich Zakładach Ceramicznych. Projektant Adam Sadulski, lata 60. Fot. Bartosz Nowacki

Od dawna wielu było ludzi, doceniających piękno porcelany stołowej i serwisów kawowych bądź herbacianych. Wielu jest też kolekcjonerów zbierających porcelanę chińską czy ceramikę japońską. To jednak dość droga pasja. Niektóre, najpiękniejsze naczynia japońskie kosztują bowiem nawet kilkadziesiąt tysięcy dolarów. O wiele łatwiej można zostać kolekcjonerem porcelany i ceramiki polskiej, zwłaszcza tej wytwarzanej po II wojnie światowej. Ostatnimi laty coraz większym zainteresowaniem cieszą się polskie serwisy kawowe i herbaciane oraz figurki porcelanowe z lat 50. i 60. Można powiedzieć, że polska sztuka użytkowa tego okresu została odkryta przez miłośników designu i kolekcjonerów, przypomniano sobie określenie „pikasy”, odnoszące się do urodziwych, niezwykle barwnych i oryginalnych serwisów i figurek malowanych w sposób nawiązujący do twórczości Pabla Picassa. Był to wyjątkowy w warunkach PRL-owskiej rzeczywistości i jedyny w swoim rodzaju tak „wyrazisty i skrystalizowany, lansowany i rzeczywiście adaptowany styl” – jak opisała go Barbara Banaś w swoim opracowaniu „Polski New Look. Ceramika użytkowa lat 50. i 60.”

Prawdziwa ozdoba wnętrza

Trzeba przyznać, że porcelanowe i porcelitowe „pikasy” oraz inne modne w tamtych czasach serwisy kawowe i herbaciane rzeczywiście cieszą oko. I żeby je zbierać nie trzeba mieć wielkiego garażu. Prezentujemy kilka przykładów serwisów, które wciąż jeszcze można zdobyć za nie tak wielkie pieniądze. Na pewno mogą one stać się prawdziwą ozdobą każdego wnętrza, zwłaszcza umeblowanego również ostatnio bardzo modnymi meblami z czasów PRL-u.

Serwis Goplana Ćmielów pikasy

Serwis Goplana z Ćmielowa. projekt Wincenty Potacki, 1962 r. Fot. Bartosz Nowacki

Pikasy, serwisy do kawy PRL

Serwis do kawy Ewa z Tułowic. Fot. Bartosz Nowacki

Serwisy Kawowe i herbaciane PRL

Słynny porcelanowy serwis kawowy Krokus z Ćmielowa, 1960 r., projektant Wincenty Potacki. Fot. Bartosz Nowacki

Serwis kawowy PSP Mirostowice

Porcelitowy serwis PSP z Mirostowic, lata 60., projektant Adam Sadulski. Fot. Bartosz Nowacki

Serwis kawowy Pruszków kratka

Porcelitowy serwis kawowy wyprodukowany przez Zakłady Porcelitu Stołowego „Pruszków”, lata 60. Fot. Bartosz Nowacki

Serwis kawowy Agat Mirostowice

porcelitowy serwis kawowy Agat z Mirostowic, lata 60. projektant Adam Sadulski. Fot. Bartosz Nowacki

Serwis Pruszków kobaltowy z czerwonymi kwiatkami

Były i mniej wyrafinowane, dostosowane do gustu przeciętnego odbiorcy wyroby. Ręcznie malowany porcelitowy serwis kawowy z Pruszkowa. Fot. Bartosz Nowacki